Deski do krojenia są dla mnie tym samym, czym buty dla mojej Żony…nigdy za wiele:)

Jeśli chcesz kupić deskę, kup najlepszą na jaką Cię stać, dbaj o nią dobrze, a Twoje wnuki będą się nią jeszcze cieszyły. Nie kupuj tanich cienkich i małych deseczek, one nadają się do podawania potraw, lub ewentualnie do użycia jako podstawka :)to samo ze szklanymi, które tępią noże, ślizgają się i co najwyżej to palec możesz sobie uciąć…

Najbardziej lubię są duże, ciężkie i grube dechy, które są stabilne i solidne. Nie wiem jakie marki, ja swoją ulubioną kupiłem w TKmax, mają dobre przeceny, a produkty kuchenne są świetnej jakości. Ale marzy mi się taka okrągła deska wycięta z przekroju drzewa, jeszcze z korą na brzegach. Gruba na jakieś 10 cm…z tym życzeniem muszą sią udać do jakiegoś drwala, bo w sklepie nigdy takich nie widziałem. Znacie jakiegoś drwala? Chętnie przygarnę taki plaster drzewa :)

Ja mam 5 drewnianych desek do krojenia i kilka do serwowania jedzenia, ale do surowego mięsa i ryb zawsze używam innych plastykowych desek, takich, które się łatwo czyści. Nie warto igrać z surowizną i bakteriami, które się łatwo roznoszą po kilkudniowym ‚posiedzeniu’ na drewnianej desce…W kuchni musimy być higenicznie czyści, ale przede wszystkim myślący logicznie! Zawsze myjcie ręce przed i po kontakcie z surowym mięsem, ja taką samą zasadę stosuję z deskami.

Jak zakonserwować drewnianą deskę do krojenia?

parafina

Czyść deskę odrobiną mydła lub płynu do mycia naczyń, opłucz wodą przez chwilę, wytrzyj do sucha ręcznikiem papierowym  i odstaw do wyschnięcia w pozycji poziomej. Aby uniknąć nieprzyjemnego zapachu z deski, co kilka tygodni  wysyp odrobinę gruboziarnistej soli na powierzchnię deski, weź kawałek przekrojonej cytryny i wyczyść pocierając całą deskę. Aby uniknąć wyginania sie deski i aby mogła przetrwać z Tobą lata, raz w miesiącu wetrzyj w nią ciekłą parafinę (można kupić w aptece). Użyj do tego lnianej lub bawełnianej ściereczki. Nigdy, ale to nigdy nie smaruj desek olejem, albo oliwą z oliwek, które jełczeją na powierzchni i są bardzo tłuste, nie zatrzymują też płynów przed przenikaniem do drewna. Po aplikacji parafiny poczekaj, aż deska ją wchłonie, może to wymagać kilkukrotnego nałożenia,  zwłaszcza jeśli tego wcześniej nie robiliście. Gdy deska nasyci się parafiną zetrzyj nadmiar i pozostaw na noc do wyschnięcia i całkowitego wchłonięcia.

Dbaj o swoją deskę, a odwdzięczy się długimi latami posługi :) Zawsze podklejam też je małymi gumowymi kółkami, aby były jeszcze bardziej stabilne i trzymały się każdej powierzchni.

Kategorie: Uncategorized

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Uncategorized

Domowe chipsy

Chipsy są chyba najpopularniejszym chrupakiem uwielbianym przez młodych, starych, w każdym wieku! Niestety są bardzo niezdrowe przez wiele konserwantów i ulepszaczy smaku. Dlatego przedstawiam wam domowe chipsy, które możecie chrupać same ale również używać ich Czytaj więcej…

Desery

Ciasteczka tahini

Moja słabość do tahini nie zna granic! Pasta sezamowa jest obecna w przystawkach, pastach, daniach głównych, sosach i teraz w deserach. Nigdy nie penetrowałem tego obszaru zbyt dokładnie. Miałem kilka przepisó, ktore cały czas się Czytaj więcej…

Uncategorized

Otwarte warsztaty kulinarne na Slow Weekend

Uwaga, uwaga smakosze! W niedzielę 10 grudnia razem z Iwo Kosiński zaserwujemy coś pysznego dla fit freaków 💪 Na otwartych warsztatach kulinarnym poznacie zimowe warzywa korzeniowe, pyszne sposoby ich wykorzystania i dobroczynny wpływ na nasze Czytaj więcej…