Wizja świąt Bożego Narodzenia już zaczyna wychodzić na ulice, a raczej wchodzić do sklepów, centrów handlowych i wszelkich ofert wyskakujących znienacka na moim komputerze. Co wzbudza więcej irytacji niż zainteresowania… Też tak macie?

12189826_911513032260655_5211072102332926912_n

Wchodząc do sklepu jesteśmy zarzucani komercyjnymi produktami, a przy okazji świąt tysiącem ‚promocji’, magicznych zestawów świątecznych, kosmetyków, skarpetek, rękawiczek i majtek w renifery. A jeśli się skusisz to dostaniesz bombkę z czekolady w prezencie! – zrobioną z margaryny i podrzędnego kakao zmiatanego z podłogi. Ale wszystko za darmo, więc warto, bo promocja, bo więcej, bo bardziej bogato! Komercja nakręca świąteczną gorączkę, a czym jest świąteczna gorączka? Właśnie tym biegiem. Biegiem na zakupach, za idealnym – takim samym w tym roku – zestawem kosmetyków dla brata, za idealnymi rękawiczkami dla mamy – bo a nuż zgubiła te z poprzedniego roku, a co dla żony, może szalik, w tym roku będzie czerwony – ‚jeszcze tego koloru jej nigdy nie dałem…chyba’. Czytaj dalej TUTAJ

12187885_911512872260671_3195285274537094128_n

Zajrzyj na mojego facebook’a po więcej inspiracji!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *