Trochę zaniedbałem mojego bloga, ale szczęśliwe wieści przewrociły całe nasze życie do góry nogami w bardzo pozytywny sposób :) Jesteśmy w ciąży i nie potrafię powstrzymać się od opowiadania tego wszystkim! Najmłodszy już nie jestem, więc bardzo ale to bardzo cieszę się :D

Moja lepsza połówka w początkowej fazie był niestety nie w najlepszej formie, poranne, a raczej całodniowe nudności, zawroty głowy i ciągła senność, nie pomagały… Musiałem odstawić wszystkie moje przyprawy w kąt! Dosłownie w kąt bo ich zapach był dla niej nie do zniesienia i kończył się w toalecie…Fasolka dawała się we znaki choć była taka mała :) Mam nadzieję, że jak się już pojawi na tym świecie nie będzie taka rezolutna…w sumie to taki rezolutny, bo okazuje się, że to Syn!

Zacząłem czytać dużo na temat diety przyszłych mam, aby móc upichcić coś dobrego i zdrowego po czym nie bedzie jej mdliło…nie jest to łatwe. Tym bardziej, że wszystkie przyprawy poszły w odstawkę. Wyzwanie jak na moje zamiłowanie do przypraw i bezwarunkową milość do nich wręcz ogromne.

Smaki Marty powróciły do bardzo dziecięcych, np. ku mojemu przerażeniu…makaron z masłem, czy ziemniaki gotowane z ziemniakami…i nie chodzi tu o smaki, które mi osobiście nie odpowiadały, ale o brak substancji odżywczych i białka. Pierwsze miesiące minęły pod hasłem – nie przełknę mięsa… ani żadnego białka pod żadną postacią! Musiałem się nieźle nagimnastykować aby ugotować coś pożywnego, bez przypraw i mocnych smaków…nie było łatwo. Imbir i chilli mnie ratowały bo łagodziły wszelkie objawy. Genialne rozwiązanie! Panowie polecam! Oszczędzą waszym Partnerkom..i wam mnóstwo nerwów;)

Imbir

Przygotowując rosół, który był największym przysmakiem, wrzucałem świeży imbir do gotowania. Tym sposobem zupa na obiad z makaronem lub gorący napój do kubka na mdłości! Polecam. Czasami udało mi się przemycić ciecierzycę, która zawiera mnóstwo, jakże potrzebnego mamie i dziecku, białka!

wonton soupSkładniki na bulion: włoszczyzna, duży kawałek świeżego imbiru, porcja rosołowa (jeśli możecie ;)), woda, puszka ciecierzycy. 

Wykonanie: wrzuć do garnka, zalej wodą i gotuj ok 1,5 h

Nawet dla opornego ucznia, to nic trudnego. Zwłaszcza, że może to wam przynieść dużo spokoju :D Warto!

Chilli

Chyba nie każda z pań lubi ostre smaki, moja uwielbia. Zwłaszcza teraz! I ponownie pomaga zabić nudności! Możecie używać swieżej papryczki do gotowania, sałatek, albo przygotować się na nagłe zachcianki przygotowując remoladę z chilli.

Składniki: opakowanie świeżego chilli, 1 łyżka sosu Worcester, pół cebuli, sól, 2 łyżki octu, olej.

Wykonanie: Wrzuć wszystkie składniki drobno pokrojone na patelnie i smaż na małym ogniu, aż zrobi się z nich dżem. Dodaj płynne składniki i wymieszaj.

christmaspreg13Kolejny przepis z szeregu każdy potrafi – nie ściemniaj! Taką pastę w słoik i do lodówki. Dodawaj do potraw lub na kanapkę. Lepsze to, niż gryzienie świeżej chili i maczanie jej w miodzie….prawda Marta?:)

Panowie, trzymajcie się i pamiętajcie, że takie dziwne smaki trwają tylko przez 9miesięcy:) Paniom życzę wspaniałego czasu i pięknego brzuch, a sobie….sobie życzę zdrowego dziecka i kolejnych inspiracji, dzięki mojej Zonie i jej dziwnym aczkolwiek inspirującm zachciankom.

Kategorie: Uncategorized

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *